Ohh Bunny…

Click for bigger version :)
oh bunny

Close-up (click for bigger version)
closeup

I siatka w Illustratorze :) jak zwykle:

siatka Bunniego

I nie..nie chce mi się pisać…sorry…

poza tym zaraz przyłazi hinduskie żarcie na białych, polskich nogach i idę zadowalać żołądek :)

Opublikowane w:  on grudzień 2, 2009 at 5:57 pm Dodaj komentarz
Tags: , , , ,

Zapominka

Cryer

Zapomniałam wrzucić Płaczkę na bloga….serdecznie przepraszam.

Opublikowane w:  on październik 5, 2009 at 12:28 pm Dodaj komentarz

Zofia

Na specjalne życzenie T. przedstawiam Wam kobietę bezkompromisową,
szczerą i nade wszystko wielce seksowną – proszę Państwa oto Zofia (ponoć moje alter ego):

zofia jest zła

zofia i estetyka

Princess Leia

smutna Z.

Opublikowane w:  on wrzesień 18, 2009 at 11:15 am Komentarze (3)

Retro bird

Dzisiejszy asjament to ptak retro.
Ptakon zrobiony w Illustratorze a potem wsio oteksturowane w photoshopie. Nie mogłam się zdecydować na wersję kolorystyczną mimo, że aż tak się od siebie nie różnią. Tak więc umieszczam obie bo nie nie wiem dziś nic a nic.
Nadal mam kaca po poprzednio-postowym niby wierszyku.
Ale tak – mam się znakomicie – stres jak szalik zaciśnięty wokół mej szyji świetnie mnie chroni przed chłodu spokojem. Brzuch nadal galaretowaty, wysypiać nadal się nie wysypiam i kot nie zaprzestał włoso-wypadania w ilościach hurtowych.

ot i tak to.
miłego dnia lub nocy dla dziennych koszmarków bądź nocnych marków…

 ver1

ver2

I jeszcze idiotyczna fantazja na temat ptakona:
33333333333 
Puszka pochodzi ze strony: SXC.hu LINK

Opublikowane w:  on sierpień 12, 2009 at 12:22 pm Komentarze (2)

Doggie i kupa

doggie jaki jest...

Dzisiejszy jakże uroczo zakrapiany deszczem dzień.
Nic mi się nie udaje i nic udać się nie ma.
Degrengolada myśli i własnego i tak postrzępionego samopoczucia.
Mail nie działa jak należy, brzuch mam galaretowaty, wszystko mnie boli a najbardziej to, że wogóle jestem.
Sączę więc te siuśki bycze Red Bullem zwane, bo bogate są w taurynę. I z całych sił wierzę, że mój mózg się obudzi i wyprodukuje mi jeden genialny pomysł na to jak żyć.
Wcale nie w zgodzie ze sobą – za to w zgodzie z innymi.
Dzisiejsze odkrycie jest takie, że lubię siebie i szanuję tak długo jak jestem sama ze sobą. Dodajcie kogoś z niekoniecznie pozytywnym attitude i już nie mogę na siebie patrzeć.
Albo kogoś kto czuje się super duper wspaniale – w każdym razie bijąc mnie swoim szczęściem na głowę..lub może raczej po głowie.
Marzę wtedy by zniknąć, prysnąć, zdematerializować się.
Tak bym sobie chodziła wśród wielkiej bieli, gdzie nie ma niczego co może wywołać jakąkolwiek reakcję. Ślina by mi ciekła ust bokiem, a ja bym tak sobie szła w ani zimnie ani cieple, przed siebie bez celu, bez presji i serca kołatania nerwowego.
W mózgu transparentnym jak bańka mydlana pływałaby ryba Cichonka.

niebyt
niezbyt
osiągalny
niczym sen
budzikiem porannym

tupię
zbyt lekko
by wierzyć
że dotrę
zbyt lekko
by nic nie było na marne

hop sa sa

No i tak to. Czas się zawstydzić myśli-blogo-zlepkiem. Czmychnąć sprzed ekranu, bo a nóż mnie ktoś zauważy.
Dać się połknąć kołdrze wielkiej jak wieloryb.
Zniknąć, czmychnąć i śladów po sobie nie zostawić.

amen.

P.S> i miałam iść na rower. Zawsze jak mam iść na rower leje.
To nie może być zbieg okoliczności. No to sobie jeszcze posiedzę -miękko na swoim wielkim pupsku.

Opublikowane w:  on sierpień 11, 2009 at 1:00 pm Dodaj komentarz

Butelkowie ćwiczeniowi

Przyjrzałam się swoim starym pracom wektorowym i uroniłam “krzywą” łzę….Od kiedy mam Ilusia nic tylko bajery mi w głowie – te wszystkie blurrki, inner glow-y, feather-y. Nici z prostego, sympatycznego stylu, który mi kiedyś tak wychodził.
Mam nadzieję, że ta fascynaja efekciarstwem zniknie, bo staje się to już nieco męczące.
Meanwhile – ciągle szukam fajnych tutoriali i uczę się kolejnych bezużytecznych rzeczy.
Dzisiaj na tapecie butelka. Założyłam sobie, że żadnego mesh-a używać nie będę – tylko inner glow i feather.
Wynik jest taki:
butelka.jpg

I po wsadzeniu tejże butelki już do szopa:
butelka22

Tak więc wiem już jak zrobić butelkę – nie wiem tylko po co.

Opublikowane w:  on lipiec 17, 2009 at 10:35 am Komentarze (1)

Mr Box (done in Illustraror)

Natknęłam się na fajnego illustratorowego tutka uczącego opornych – w jaki sposób zrobić teksturkę drewna.
Tutek jest do obaczenia tu: KLIKNIJ BY ZMĄDRZEĆ

A, że sama tekstura to nic ciekawego, krzywulec po krzywulcu – powstał ni stąd ni z owąd Pan Pudło.
Z tego co mi wiadomo jabłka posiada zawsze w tej samej ilości – bez względu na to ile by się ich nie zjadło…
Pan Pudło do najciekawszych nie należy, ale serce drewniane ma dobre i intencje szczere.
O!….
pudełko.png

I close up-y:
3333333

444444

Opublikowane w:  on lipiec 14, 2009 at 8:27 pm Dodaj komentarz

Księżniczka Subaru

subaru_princess 
Photoshop + wacom/ 3-4 dni z tycieńkimi przerwami ;)
I close up-y:
close-up

close-up2

close-up3  
- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – -
A tak to wyglądało wcześniej:
1
2
3

Opublikowane w:  on czerwiec 23, 2009 at 5:23 pm Dodaj komentarz

True King of Love

królon.jpg

Po intensywnym długim weekendzie – przyszedł czas na “krzywienie”. A, że moje rzeczywistości (liczba mnoga nieprzypadkowa) w większości są pokrzywione – wszystko grać powinno.

Lecz nie gra…
Coś się nastraja, ale bez sensu.
Ktoś gubi instrument, ktos inny nuty.
Dziś już nie mam ani siły ani ochoty w krzywizny swych zawiłości się zapuszczać.
Oddaję się zatem w ręce swej kołderki. Pulchne jak bochny chleba, wielkie jak morza nadzieji – odgrodzą mnie od zbytecznych myśli odpadków, aż do rana gdy cała zabawa życiem zwana zacznie się od nowa… I znowu gucio wiedzieć będę, za to odczuwać aż nadto.

i tak to.
dobranoc

Opublikowane w:  on czerwiec 14, 2009 at 9:38 pm Dodaj komentarz