Mr Penis

Potrzebna mi była kompletnie niepoważna wersja pana P. Wszystko w Illustratorze rzecz jasna :)

Powody nieznane, więc nie pytajcie.

Dziś czuję się fatalnie, właściwie fatalniej.
Czekanie na wyniki badań jest zawsze stresujące.
Więc staram się zapychać głowę głupotami, sieczką nicnieznaczoności – inaczej pogrążyłabym się na amen w tym dniu codziennym o kolorze rozwodnionej owsianki – i nijak byście mnie już nie ujrzeli.
Jaka to walka mieć siłę na siłę…
Jak grać, żeby swój własny organizm oszukać, że nie chory a w sił pełni i krasie?
Wysiłki..wysiłki…stale nowe.
A ja zmęczona jestem i wszystko mnie boli i ręce jak z waty.
I marzy mi się moja własna wyspa z pierzyny puchowej z latarnią z kubka z kakao… I chmury z ciepłych dłoni T.

I już się zmęczyłam…. więc nie pytajcie nawet o czym ten tekst.

over szmower

Opublikowane w:  on październik 29, 2009 at 5:51 pm Dodaj komentarz
Tags: , , ,

Zofia

Na specjalne życzenie T. przedstawiam Wam kobietę bezkompromisową,
szczerą i nade wszystko wielce seksowną – proszę Państwa oto Zofia (ponoć moje alter ego):

zofia jest zła

zofia i estetyka

Princess Leia

smutna Z.

Opublikowane w:  on wrzesień 18, 2009 at 11:15 am Komentarze (3)

Mr Box (done in Illustraror)

Natknęłam się na fajnego illustratorowego tutka uczącego opornych – w jaki sposób zrobić teksturkę drewna.
Tutek jest do obaczenia tu: KLIKNIJ BY ZMĄDRZEĆ

A, że sama tekstura to nic ciekawego, krzywulec po krzywulcu – powstał ni stąd ni z owąd Pan Pudło.
Z tego co mi wiadomo jabłka posiada zawsze w tej samej ilości – bez względu na to ile by się ich nie zjadło…
Pan Pudło do najciekawszych nie należy, ale serce drewniane ma dobre i intencje szczere.
O!….
pudełko.png

I close up-y:
3333333

444444

Opublikowane w:  on lipiec 14, 2009 at 8:27 pm Dodaj komentarz

Mlekon świeży i raczej nie….

mlekon.jpg

Mały oddech od WoW-a i od Corela :P
Mlekon świeży i nie w Ilusiu.
A tera idu spać..
ave czytelnio

Opublikowane w:  on czerwiec 3, 2009 at 9:08 pm Dodaj komentarz

Gone fishing

fishingggg
Godzinna przerwa w pracy ;P
No to ruszam szukać szczęścia…
Zawalona robotą nie mam czasu na rzeźbienie grafiki konkursowej.
Heh…
A tym czasem..borem, lasem..znaleźliśmy z T. będąc długo-weekendowo na Mazurach – kocurka. Jest to albo Maine coon, albo leśny norweski.

iiiiiiiiiiiiiiii fot. Marcin Jagnus – wszelkie bezprawia zastrzeżone

Chudy jak nitka z dziką kolonią czterdziestu paru kleszczy na sobie, rozpaczliwie miauczący i zagubiony.
Trzeba przyznać, że chłopak miał więcej szczęścia niż rozumu.
Zawieźliśmy go do weterynarza i już dnia następnego objawili się jego nowi właściciele.
Tak więc Rudy pojechał do Warszawy, szukać szczęścia w stolicy, a T. (bo to głównie on upierał się co by kocura ratować) zarobił wejściówkę do nieba bram.
No i tak to…

Cała reszta życia to wydatki, wydatki i jeszcze raz wydatki.
Never ending story.

Za to mamy z T. nową rakietę.
Alleluja.
Jeszcze nigdy obce galaktyki nie wyglądały tak bossko.

Opublikowane w:  on maj 5, 2009 at 11:48 am Komentarze (1)

Panapuplon – etap IV i kolejny stworzon

Tym razem same close-ups :) . Wraz z przybyciem kolejnego stwora postaram się pokazać więcej.
Postanowiłam, że będzie to najgigantyczniejsza moja praca w Corelu ever. Przynajmniej na dzień dzisiejszy. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Gdyby ktoś pytał – nie mam kompletnie pomysłu na te wsie stworzenia. Jakby ktoś powiedział w english language:
they just keep popping….

Dzisiejszy dzień poza tajemną niespodziankowością, którą była ciutkę stresująca – można zaliczyć do niezmiernie udanych.
Co do tajemniczości niespodziankowości – tak w końcu powiem o co chodzi. Ale jeszcze nie teraz.

13-tka na hełmiku dla T., który owąż liczbę uważa za własną, tudzież szczęśliwą. Mogę mieć tylko nadzieję, że po znajomości owa liczba obejdzie się ze mną jak trza i krzywdy mi nigdy nie zrobi.

Kłapię 13 razy powiekami ze zmeczenia, 13 razy kończąc już ten post oraz wypowiadając dobranoc – 13 razy.

closeup1

closeup2

Opublikowane w:  on kwiecień 21, 2009 at 10:23 pm Dodaj komentarz

Panapuplon – etap III

Hah! Doszły dwa nowe potworzony – or should I say – 1 i 1/2 – jako, że drugi jest tylko dziecięciem rzucającym pioruny ze swej uroczej główki.
Dzisiaj było nad wyraz ładnie – nad wyraz taksówkowo i nad wyraz chciałomisiępocorelować. O…

Ładnie, bo wiosna, zielono, kwitnąco i optymistycznie.
Taksówkowo, bo z okazji braku auta i nietęgawych połaczeń z domu do pracy.
Chciałomisiępocorelować – bo wbrew pozorom jestem pracowita, uparta i uda mi się wszystko co tylko zaplanuję (już się kurczę ze strachu czy nie przesadziłam :/).

1111111111111111

222222222222222222222222222222222

33333333333

Dla zainteresowanych lub tych, którzy omyłkowo czytają nadal – sama jestem zaskoczona, że można aż tyle uzyskać ilustracyjnie w Corelu. Z każdym nowym potoworem rodzą się nowe doświadczenia.

A teraz udaję się lulu, jako że jutro czeka mnie nad wyraz ważny dzień. Nie – chwalić się nie mogę why. Fajnych rzeczy nie można zapeszać.

over

Opublikowane w:  on kwiecień 20, 2009 at 8:17 pm Dodaj komentarz

Panapuplon – stage II

 dddd
I close up-y :) Póki co stworzony nie nazwane :)
konkurs222
konkurs444
konkurs555
konkurs777
Bosz….oczy mi pociekły po plecach wręcz…
No to rzeźbię dalej corelowo..heh..
uwielbiam jak się Corel tak po 25 minutach pi razy oko – przytyka
i stęka i trza go ocucić by móc dalej pracować.

Tak czy siak – praca w toku.
Jutro może budu następny potworzon.

Opublikowane w:  on kwiecień 16, 2009 at 9:08 pm Komentarze (1)

Poszlimy w konkur..sy

Zabieram się za udział w pewnym konkursie Corela.
Wsio rzecz jasna musi być zrobiona w tymże sofcie.
Póki co jest tak:

konkursssss

I nie mam zielonego pojęcia jak się skończy. I nawet chętnie bym jeszcze podywagowała, popisała, ale prawdę powiedziawszy spać mi się już chce potwornie, a jutro dentysta sadysta i reszta równie fantastycznych przyjemności…jak na przykład PRACA :/.

Tak więc suodkich snów…
i over

Opublikowane w:  on kwiecień 14, 2009 at 10:25 pm Dodaj komentarz

Pulpoon

Kolejna produkcja Tym razem uparłam się, żeby poradzić sobie z transparencją .  Miał być stwór i miał być transparentny. Koniec i kropka. No to ziuuuu – oto i Pulpoon:
pulponeeee
Wsio zrobione w Illustratorze. Main goal – to poradzić sobie ze wszystkim tylko w “krzywulcach”. Żadnego Photoshopa. Null.
Generalnie spędzam ostatnio baaaardzo dużo czasu pijąc kawę i studiując tutoriale. W życiu bym nie podejrzewała, że taka ilość wiedzy może zmieścić się w moim małym rozumku.
Najwyraźniej z nadmiaru informacji mi opuchł i stąd zwiększona pojemność. Tak więc spodziewajcie się kolejnych bezsensownych produkcji by me
A tu widok “outline”:

Capture  

A w przygotowaniu:
LISEK
Nie mam jednak pojęcia jak potoczą się lisie losy. Póki co jest głowa hrhrhhr.

Ahhh no i jeszcze koci łepek na zamówienie barat ciotecznego.
Kot będzie jeździł na motorze jako nalepka :)
Pierwotnie miał inne wąsy, ale pan nalepkarz się zbiesił..no i wąsy zrobiły się bardziej wąchalowate niż kocie.
Jak już wsio będzie wyprodukowane to zamieszczę zdjęcie. O!

kot-for-peter-ver-ostateczna

I to na tyle jeśli chodzi o stworze nadprodukcje. 

Opublikowane w:  on marzec 13, 2009 at 10:21 pm Dodaj komentarz