Idąc jak leming za świątecznym szaleństwem postanowiłam wyprodukować szklane kule.
Zadanie zacne – jak zwykle do niczego mi się to nie przyda poza własną, chwilową satysfakcją.
Jako referencji użyłam jakiegoś rendera znalezionego w googlach.
Zerkając i myszą szurając powstały te oto obrazki.
Zdaję sobie sprawę, że może Mr Penis umieszczony w śnieżnej kuli nie koniecznie wzbudza świąteczne nastroje.. Tym nie mniej – moje tworo-stwory szykują się już do świąt.


