Mr Penis

Potrzebna mi była kompletnie niepoważna wersja pana P. Wszystko w Illustratorze rzecz jasna :)

Powody nieznane, więc nie pytajcie.

Dziś czuję się fatalnie, właściwie fatalniej.
Czekanie na wyniki badań jest zawsze stresujące.
Więc staram się zapychać głowę głupotami, sieczką nicnieznaczoności – inaczej pogrążyłabym się na amen w tym dniu codziennym o kolorze rozwodnionej owsianki – i nijak byście mnie już nie ujrzeli.
Jaka to walka mieć siłę na siłę…
Jak grać, żeby swój własny organizm oszukać, że nie chory a w sił pełni i krasie?
Wysiłki..wysiłki…stale nowe.
A ja zmęczona jestem i wszystko mnie boli i ręce jak z waty.
I marzy mi się moja własna wyspa z pierzyny puchowej z latarnią z kubka z kakao… I chmury z ciepłych dłoni T.

I już się zmęczyłam…. więc nie pytajcie nawet o czym ten tekst.

over szmower

Opublikowane w:  on październik 29, 2009 at 5:51 pm Dodaj komentarz
Tags: , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://gagatka.wordpress.com/2009/10/29/mr-penis-2/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment