Moja babcia jest w szpitalu. Ma udar mózgu. Sparaliżowną lewą stronę. Nie może przełykać. Nie mówi i nie widzi.
Nie wie, że ją odwiedziłam. Spała kiedy przyszłam na tyle mocno, że nawet mycie jej nie obudziło.
Mam nadzieję, że zdążę się z nia jeszcze pożegnać i dać jej tego audiobooka, którego kupiłam a nie zdążyłam dać.
Odreagowuję cały dzień słuchając Audioslave-a – Gasoline.
I tak zdaję sobie sprawę z chaotyczności tego postu, ale nie wiem co jeszcze miałabym napisać. Teraz wszystko rozgrywa się gdzieś w mojej głowie i chyba nie do końca mam ochotę epatować szczegółami swoich emocji..



kawałek jest suuuper