Odwieczna walka dobra ze złem..

A niech sobie brzmi patetycznie..mam to w nosie. Wyściubiając dziś nos z okna udało mi się oderwać na sekundkę od pracy. Dzieki temu pstryknęłamp kilka fot. Między innymi wizerunek patrzącego “złego” oraz wizerunek białego koguta – który podejrzewam miał być gołąbkiem.
Tak czy siak dzielę się z Wami tymi sekundowymi mignięciami chmurzowymi. Gołąb, czy kogut – oceńcie sami.
Może grafaniołom popsuł się pędzel…a może po prostu nie są najlepsi w te klocki.

P.S. grafiki nadal nie ma. czekam aż dostarczą mi pocztą czas. Wszystko przez te strajki.

P1100350

P1100385

Opublikowane w:  on lipiec 8, 2008 at 6:27 pm Komentarze (2)

Mood Logos ML

Postanowiłam wprowadzić do swojego zycia serię Mood Logos.
Są to jak sama nazwa wskazuje LOGO dotyczące aktualnego nastroju. W tym wypadku mojego – ale jak mniemam w każdym calu ogólno-ludzkiego.

Nie wiem skąd mój zjazd nastroju, ani skąd nagły RAGE buszujący w żyłach. Moodsy zjawiają się zawsze nieproszone, zawsze nagle i opanowują mnie całkowicie, nie pozwalając się skupić na prowadzeniu spokojnego zycia. Nie ma rzecz jasna wyjątku czy jest to nastrój pozytywny, czy też negatywny. Zawsze są podkręcone na maxa.

Jak każdy człowiek potrzebuję emocji by raz na jakiś czas poczuć wiatr we włosach, poczuć, że żyję. Niestety nie jak każdy człowiek jest mi to potrzebne do rysowania. Bez moich maxymalnych nastrojów nic w materii grafikowania dziać się nie może.

Bad Mood i Rage powstały dzisiaj. Nakręcam się nimi już drugi dzień i podejrzewam, że jak tylko bateria weny się dzięki nim naładuje – dokończę wreszcie wystawioną już tu grafikę.

To co mnie zastanawia to fakt, że do rysowania potrzebne mi są moodsy raczej te negatywne. Natomiast moodsy pozytywne są po to bym po ukończonej grafice nie wieszała się na każdej napotkanej klamce. Z pewnością nie bez znaczenia jest fakt, że grafikowanie jest sposobem wyrwania z siebie wszystkiego co normalny człowiek klasyfikuje jako “Czyste Zło”. Sprowadza sie to jednak w praktyce do zwykłych porządków lub jak kto woli pieleniu chwastów. Raz wyrwane z głowy, duszy, serca cholerstwo, zapędzone w pułapkę kartki przestaje mnie nachodzić, a ja pozwalam sobie wreszcie na uśmiech.

W Mood Logos nie da się nie zauważyć czynnika pogodowego :P .
W Rage Logo mamy piorun, a w Bad Mood Logo deszczową chmurę. Nie będę ukrywac – strzna ze mnie meteopatka.

Ot wsio. Jestem mądra jak sparciały ziemniak…

Untitled-1

Opublikowane w:  on lipiec 1, 2008 at 12:04 pm Dodaj komentarz