Lisy chytrusy

Kolejny etap lisów..Właściwie to mam już tytuł - tyle, że pojawi się dopiero jak skończę całą grafikę. Dzisiaj mam zły dzień..żeby nie powiedzieć gorzej…Czuję się spętana w każdy możliwy sposób. Uwięziona we własnej, stworzonej przeze mnie rzeczywistości, która nagle zrobiła się za ciasna i niewygodna.
Królestwo marzeń temu - kto pojmie co we mnie siedzi. Siedzi na zimnym kamieniu i odmraża sobie swój samolubny tyłek. Nosi mnie i wszystko w środku wyje - wprost do mojej głowy, gdzie wycie się zapętla i nie daje spokojnie myśleć.
Najbardziej w świecie - nie chciałabym żałować - niczego i nigdy.
Czas na czerwony sznurek na nadgarstku (przeciwko złemu - podłemu). Wszystkie inne sposoby po prostu zawiodły.
Jest mi źle.
over

Opublikowany w: on luty 18, 2008 at 6:55 pm

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://gagatka.wordpress.com/2008/02/18/lisy-chytrusy/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Leave a Comment